Posty

Wyświetlam posty z etykietą powieść

The Book of Mormon - musical twórców South Parku - recenzja i przemyślenia w kontekście powieści "Apokryf Juliana"

Obraz
Udało mi się w końcu obejrzeć musical Treya Parkera, Matta Stone'a i Roberta Lopeza pt. "The Book of Mormon" - Księga Mormona. Trey i Matt byli nominowani do Oscara za piosenki z pełnometrażowego filmu South Park, także w wielu odcinkach serialu pojawiało się sporo świetnych utworów. Ich pierwszy musical powstał już w 1993 roku, był to "Cannibal the musical", niezależny, niskobudżetowy film o Alfredzie Packerze, poszukiwaczu złota oskarżonym o kanibalizm. Wykształcony muzycznie Trey Parker posiada ogromny talent do tworzenia przekomicznych piosenek. Wraz z Mattem grali w zespole DVDA, ich największym hitem był kawałek "Now you're a man" - o tym, że o męskości mężczyzn stanowią przede wszystkim... "cycki". The Book of Mormon jest już grany nieprzerwanie od 7 lat na Broadway'u i West Endzie (a od paru lat także poza Ameryką), zarobił już ponad pół miliarda dolarów, otrzymał nagrodę Grammy i liczne nagrody Tony. Sukces, jaki przedst...

"Apokryf Juliana" Recenzja powieści Krzysztofa Bernasia autorstwa Leszka Bugajskiego (7/18 Czwarty Wymiar)

Obraz
Mam przyjemność "podkraść" (mam nadzieję, że mogę) i zamieścić recenzję powieści " Apokryf Juliana " (Krzysztofa Bernasia) , która ukazała się w 7 lipcowym numerze (2018 rok) na łamach " Czwartego Wymiaru ". Tym więcej znaczy dla mnie ta recenzja, że została napisana przez tak uznanego krytyka literackiego jak Leszek Bugajski (rocznik 1949), można powiedzieć legendę polskiej krytyki literackiej, współpracownika m.in. Newsweeka, Wprost, Playboya, Czwartego Wymiaru etc. https://pl.wikipedia.org/wiki/Leszek_Bugajski Oto recenzja "Apokryfu Juliana" Leszka Bugajskiego: Z rozmachem napisaną powieść Krzysztofa Bernasia można potraktować jak rodzaj wyrafinowanego żartu na temat międzygalaktycznych kontaktów istot zaludniających kosmos i szczególnej roli, jaką odgrywa w kosmicznej "układance" Warszawa. Ale autor ma daleko większe ambicje, obudowując erotyczno-sensacyjną opowieść klamrą odsyłającą czytelnika do filozofii, choć powieść ...

mała ERRATA do powieści „Apokryf Juliana” Krzysztofa Bernasia (o 2 takich małych literówkach)

Obraz
Mimo usilnych starań, praktycznie w każdej książce znaleźć można kilka literówek. Tak też jest niestety w przypadku „Apokryfu Juliana”. Są jednak tylko dwa drobne błędy, które mogą zmienić nieco zrozumienie danego zdania i które chciałbym tutaj poprawić. s. 110    „zapylały” zamiast „zapytały”. Zdanie powinno brzmieć: „Woreczki pyłkowe kwiatów męskich wypuszczały z góry pyłki, które leciały, leciały, niczym list kochanka, i opadały na żeńskim kwiecie, wchodziły w okienko zalążka, zapytały ZAPYLAŁY je, jakby szeptały do ucha romantyczny poemat.” Mam nadzieję, że Czytelnik może się tego domyślić, niemniej jednak najmocniej przepraszam za pojawienie się takiego błędu w tekście s. 114 zdanie wygląda tak: Ona nie wie, co ja nie wiem co, dlaczego a powinno wyglądać tak: Ona nie wie co, ja nie wiem co, dlaczego To zdanie z fragmentu pozbawionego standardowej interpunkcji, tym bardziej tam gdzie miała ona być, potrzebna jest precyzja i bezbłędność, tu się...

NIEŚMIERTELNOŚĆ, reinkarnacja, metempsychoza – Rozważania. Druga i ostatnia część, uzupełnienie eksplikacji powieści „Apokryf Juliana”

Obraz
Na początek posłuchajcie sobie kawałka pochodzącej ze Sri Lanki Mathangi Mayi, bardziej znanej jako raperka i piosenkarka M.I.A.: M.I.A. x The Partysquad x KENZO - Y.A.L.A. (You Always Live Again) M.I.A - Y.A.L.A. Później zaś włączcie sobie jakąś indyjską ragę, polecam Ravi Shankara lub jego córkę Anoushkę. Ravi Shankar - raga  Albo włączcie sobie płytę Nomadeus zespołu (polskiego!) Aya RL, etno-transowe, hipnotyczne, tripowe klimaty: Aya RI - Nomadeus - Wha Mo Ya Albo Bacha Koncerty Brandenburskie, albo cokolwiek lubicie, byle coś kosmicznego, pięknego, co pozwoli Wam się rozluźnić i nieco odlecieć. Następnie popatrzcie na ten obraz, nie taki znowu kiczowaty: Teraz jesteście gotowi by przeczytać, co tu napisałem o moim rozumieniu reinkarnacji, metempsychozy. Moje rozumienie nieśmiertelności polega na otwarciu się na otchłań przypadkowości życia, co może być trudne do zrobienia, szczególnie jeśli jest się bardzo zadowolonym z siebie humanistą.  Ktoś, k...